niedziela, 6 grudnia 2015

6 grudnia Mikołajki

6 grudnia Mikołajki <333

Mikołajki jest to tradycyjna i polska nazwa święta ku czci Świętego Mikołaja (biskupa Miry) obchodzonego 6 grudnia w Kościele katolickim jak i prawosławnym. Do około XX wieku był to w Polsce dzień wolny od pracy, ale w Kościele katolickim zniesiono to święto i jest to już tylko wspomnienie tzw. dowolne. 
Od średniowiecza tego dnia Święty Mikołaj (a tak naprawdę osoba przebrana za niego) przynosił dzieciom prezenty. Teraz w Polsce w nocy podkłada się dzieciom prezenty, zabawki i przede wszystkim słodycze. 


 Krążą różne legendy o Świętym Mikołaju, oto dwie z nich:

1 Stratelatis

Jest to najstarsza legenda związane ze św. Mikołajem. Strarelatis ("Oficerowie") jest to opowieść o uratowaniu skazanych żołnierzy na śmierć. Wojska na rozkaz cesarza Konstatntyna wyruszyło z Konstantynopola przez morze do Frygii aby stłumić bund. Oddziały wylądowały w porcie Andriake niedaleko Miry gdzie zostało splądrowane miasto przez żołnierzy. Po opanowaniu zamieszek trzej żołnierze zostali skazani na śmierć przez prefekta Eustachiosa. W ostatniej chwili kata powstrzymał Mikołaj, który udowodnił niewinność skazanych i zaprosił dowoszących wyprawą oficerów (Nepotianosa, Ursosa i Herpyliona) do pałacu biskupa. Po zwycięstwie kampanii w Konstantynopolu oficerowie zostali oskarżeni o nadużycia przez prefekta Ablabiosa, cesarz Konstantyn skazał ich na śmierć. W noc przed egzekucją oficerowie błagali w modlitwach o pomoc Mikołaja. W śnie Konstantynowa i Ablabiosa ukazał się biskup, oświadczając o niewinności skazanych  i wskazując prawdziwych winowajców. Z rana oficerowi zostali uniewinnieni przed obliczem senatu i wysłani do Miry z bogatymi darami dla Mikołaja. 

2 Trzy córki

Młody Mikołaj przed wyborem biskupa miał chciwego i bardzo bogatego sąsiada który drwił z pobożności świętego. Bóg tak go ukarał że stracił cały majątek i popadł w skrajną biedę. Kiedy nie miała z czego już utrzymać rodziny postanowił sprzedać córki do domu publicznego, ponieważ nikt nie chciał ich bez posagu. Mikołaj po rozważaniach Pisma Świętego i modlitwie, postanowił uratować dziewczęta. Trzy razy pod osłoną nocy, wrzucał przez okno pieniądze przeznaczone na posąg dla każdej z sióstr. Gdy sąsiad wyprawił dwa wesela, zechciał dowiedzieć się skąd biorą się pieniądze. Przez całą noc czuwał i odkrył ze zdumieniem że pogardzany przez niego Mikołaj wrzuca trzeci raz pieniądze przez okno. Zawstydzony podziękował mu i od tej chwili wziął za cel żyć zgodnie z przykazaniami. 










Mikołajki z Gwiazdami! 



















Mikołajka, Angel :P 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz