wtorek, 29 grudnia 2015

Wybór Crossa - Sylvia Day

Czwarty tom trylogii "Dotyk Crossa"

Eva i Gideon zaczęli wspólnie życie, patrząc w przyszłość. Ale przeszłość wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć. Z ukrycia wychodzą dawno zapomniane cienie, a każdy arogancki rzecz uczyniona kiedyś przez Gideona, teraz mocno daje mu w kość. Cross próbuje zatrzymać lawinę, biorąc na swoje barki coraz większy ciężar. Nie zdaje sobie sprawy, że nawet ktoś taki jak on nie da rady zająć się wszystkim sam. Eva nie potrafi się z tym nie zgadza przez co bohaterowie wdają się w kolejne awantury. Eva i Gideon desperacko walczą o swoją miłość. Ale czy to im pomoże przeciwstawić się całemu światu?

Eva i Gideon wpadli po raz kolejny raz w schematyczny wir: awantura, sex, spokojne życie, awantura.... i tak w kółko. A wszystko to przez dużą ilość czarnych charakterów które pojawiły się na powierzchni. 

Sylvia wprowadziła nowość, a mianowicie narracja. Część wydarzeń jest opisywana przez Gideona a część przez Evę. Nie powiem bo spowodowało mi się to, ciekawie jest zobaczyć świat jego oczami i kierujące nim motywy. Trochę można zatęsknić za pewną tajemnicą postępowania Gideona, która czekała tylko na odkrycie. Mimo to dostaliśmy powiew świeżości i milusią odmianę, która pokazała wydarzenia jaśniej. Scen seksu nie brakuje. Bohaterowie drugoplanowi pojawiają się jako tło dla relacji głównych bohaterów. Cary zaczął walkę z własnymi demonami przez co brakuje nam jego ciętego języka. Gideona zobaczyliśmy w otoczeniu przyjaciół którzy naśmiewają się ze znanego i młodego rekina biznesu.

Jak zawsze czyta się lekko i szybciutko. Walcząc z przeszłością, Gideon i Eva próbują wspólnie zbudować przyszłość, mimo świadomości że po takich przeżyciach będzie ciężko. 

Zabawy życzy, Angel!












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz